22 sierpnia 2014

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW *** Czyżby już jesień?

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW

Jesień. Pewnie nikt na nią nie czeka. Ale mówicie co chcecie, za oknem zrobiło się zimno i temperatura o poranku niestety już mocno o tym przypomina. Idzie, idzie, malutkimi kroczkami. Znów czapki, szaliki, rękawiczki ... br na samą myśl robi mi się zimno. Jak dobrze, że moje maluchy, nie są już tymi prawdziwymi maluchami. Nie czekają, aż włożę im każdy paluszek do rękawiczki. Proszę o wybaczenie Panie Przedszkolanki, za każdym razem kiedy zapomniałam dać właściwe. Choć nie mogę tak naprawdę za bardzo narzekać. Wiwianka mając dwa latka ubierała się sama. Wiem, że to ewenement, ale taka już była. Wszystko robiła zawsze szybko i zawsze sama. Taka Zosia Samosia. Z Wiki było trochę gorzej. Ubieranie to dramat. Ale z perspektywy czasu, wcale się jej nie dziwie, skoro chciałam na siłę ubierać ją w sukienki, których ona przecież nie znosi. I tak moje drogie mamy. To był mój błąd. Błąd, który naprawiłam. Teraz moje dzieci noszą się tak jak chcą. Może hulaj duszo to nie jest, ale mają dość dużą swobodę w tym co wybierają i ubierają. Uwierzcie mi. To działa! 

A jak podoba się Wam przyjaciel Wiwi? Lalenki poznaliście już (tu). Jest tak uroczy, że najchętniej sama bym przygarnęła go do swojego salonu. Pięknie prezentuje się na mojej kanapie ;-).  





























sukienka - zara
kamizelka - zara
buty - zara
podkolanówki - w spadku po siostrze 
kot - Lalenki

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW
Moda dziecięca
Stylizacje dziecięce