05 grudnia 2014

Warsztaty fotografii dziecięcej





Ostatni weekend spędziłyśmy bardzo pracowicie. Miałam przyjemność być współorganizatorem warsztatów fotografii dziecięcej w Szczecinie wraz z Sigma Pro Centrum i xpozycja.

Choć warsztaty te niczym nie przypominały warunków w jakich przygotowywane są zdjęcia do bloga, to zaliczam je do w pełni udanych. Fajne było doświadczyć czegoś innego. Czegoś, czego nie robię na co dzień. 

Na moim blogu nie znajdziecie zdjęć pozowanych. Fotografie są wynikiem złapania danej chwili. Chwili, która jest ulotna. Chwili, która trwa ułamek sekundy. Sztuką jest ją uchwycić. Warto o nią walczyć, efekt naturalności gwarantowany. Dziecięcy czar, wdzięk nie do opisania. Takie zdjęcia lubię najbardziej. Nigdy nie pasjonowały mnie te ustawiane, poprawiane, połóż rękę tu drugą tam. To nie dla mnie. Zresztą moje dzieci po kilku takich sesjach do bloga z pewnością podziękowałby mi za współpracę. „A rób Ty sobie mama tego bloga sama. My już nie chcemy się z Tobą bawić.” 

Pracujemy, choć trudno nazwać to pracą, już ponad rok i zabawa trwa nadal. To nie praca, to wielka przyjemność. Ja, pełna pasji napędzana chęcią wspólnej zabawy przez moje dzieci, czuję radość. Radość, której nie da się przelać na papier przez słowa. Przelewam ją poprzez fotografię, wkładając w to całe swoje serce. Czujecie to? 

W tym miejscu chciałabym szczególne podziękować moim małym modelom – Hanii, Marcelowi i Wiwianie i tym troszkę większym – Olgdze, Michalinie i Wiktorii. Spisaliście się na szóstkę z plusem. Kto wie, może właśnie dzięki tym warsztatom odkryta zostanie kolejna Anja Rubik czy kolejny Sean Op'ry. Życzę Wam tego. Praca z Wami to wielka przyjemność. A urok osobisty nie do opisania. No właśnie, jedynie do pokazania. Dziękuje też rodzicom za zaufanie i za zgodę na udział ich pociech w warsztatach. 


Nie mogłam się oprzeć, by nie pokazać Wam efektów naszej dwudniowej pracy. Wybrałam te fotografie, które moim zdaniem są niezwykłe. Trudny to był wybór. Ilu fotografów tyle pomysłów.  A pięknych zdjęć cała masa. Każde zdjęcie magiczne, magiczne inaczej. Zdecydowanie nie było tu nudy.


fot. Ania Laskowska

fot. Ania Laskowska

fot. Ania Laskowska

fot. Ania Laskowska 

fot. Ania Laskowska 

fot. Ania Laskowska 

fot. Ania Laskowska 

fot. Bogusia Sumisławska Fotografia

fot. Bogusia Sumisławska Fotografia

fot. Bogusia Sumisławska Fotografia

fot. Bogusia Sumisławska Fotografia

fot. Bogusia Sumisławska Fotografia

fot. Dorota Dobrowolska 

fot. Dorota Dobrowolska

fot. Dorota Dobrowolska

fot. Dorota Dobrowolska

fot. Magdalena Gmiterek

fot. Magdalena Gmiterek

fot. Marzenna Niżyńska

fot. Marzenna Niżyńska

fot. MK Fotografia Stargard

fot. MK Fotografia Stargard

fot. MK Fotografia Stargard

fot. Monika Rzeszowska 

fot. Monika Rzeszowska

fot. Monika Rzeszowska

fot. Monika Rzeszowska 

fot. Adam Iwaćkowski

fot. Adam Iwaćkowski

fot. Rafał Aleksandrowicz 

fot. Rafał Aleksandrowicz 

fot. Rafał Aleksandrowicz 

fot. Rafał Aleksandrowicz 

A na koniec kilka fotek z mojego aparatu. 

fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg



Mały backstage pokaże Wam jak było tak na prawdę. 

 Wesoło to na pewno,
fot. Krzysztof Krupiński

 nudno tylko odrobinę,
fot. Ania Laskowska


za to bardzo kreatywnie,
fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg

fot. Patrycja Walburg

i naukowo
fot. Patrycja Walburg


a przede wszystkim w pełni profesjonalnie. 
fot. Ania Laskowska