02 stycznia 2015

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW *** Czyżby powiało nudą?

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW


Nowy rok, wszędzie nowe postanowienia. Dookoła nowe obietnice. U nas powieje nudą. Nie będziemy Wam nic obiecywać i nic zmieniać. Blog pozostanie blogiem o modzie dziecięcej. Nie znajdziecie tu przepisów kulinarnych, porad rodzinnych, ani innych przemyśleń na temat wychowywania dzieci. Będzie moda i tylko moda, no i jak zawsze dużo zdjęć. Tradycyjnie częściej zobaczycie Wiwianę niż Wiktorię. Wiktoria ma swój sportowy świat, dużo zajęć i znacznie mniej czasu na zabawę niż Wiwianka. Czasami też woli po prostu pójść na kolejne warsztaty z akrobatyki, tańca współczesnego lub po prostu pościgać się z tatą w basenie. Dziś piszę do Was setny post. I to właśnie w nim choć troszkę zrekompensuję Wam nieobecność Wiki. Wiem, że wielu z Was to właśnie jej mody tu szuka. Niewymuszonej, broń boże za bardzo eleganckiej. Po prostu wygodniej i z pazurem. Myślę, że marka Mouse in A house w 100% spełnia jej oczekiwania. Wyszukała ją na targach mody Mustache Warsaw Yard Sale, które to ostatnio miałyśmy okazję odwiedzić. 










































płaszcz - Mouse in A house
t-shirt - Sylwia Majdan
leginsy - H&m
czapka i komin - Mouse in A house
buty - Zara 

Blog o modzie dziecięcej DwaRazyW
Moda dziecięca
Stylizacje dziecięce