23 listopada 2015

Native w jesienno-zimowej odsłonie

Blog o modzie dziecięcej i młodzieżowej DwaRazyW

Marki Native przedstawiać Wam z pewnością nie muszę. Była nierozłącznym towarzyszem naszych wakacyjnych wojaży. Na blogu widzieliście ją w kilku odsłonach. Spisała się na medal, więc bez dłuższego zastanowienia zaufaliśmy jej w nadchodzącym sezonie. Nie ukrywam, że Pan Mąż nie dowierzał, gdy otworzył karton, że taki kawałek gumy podoła przy jesienno-zimowej aurze. Z pewnością zachwyciły go geometryczne wzory. Pan Mąż, tak jak my, nie lubi w modzie nudy i nie boi się wyróżniać z tłumu. Designem był zachwycony, ale co tu design, nie tylko o wygląd przecież tu chodzi. 
Na kiepską pogodę, przeszywające zimno i mżawkę długo nie nie trzeba było czekać. Było wystarczająco brzydko i mokro, a wiec pogoda na testy idealna. Całe szczęście, że deszcz przestał padać. Jezioro Szmaragdowe nawet w listopadzie piękne. I choć kolor wody przygaszony brakiem słońca, dalej urzeka. Miejsce magiczne. A jak buty? To było do przewidzenia. Idealne ;-) Wiktoria przecież wiedziała to od samego początku. 
Ciekawi jakie modele wybrałyśmy z Wiwianą? Do zobaczenia na blogu za kilka dni. 
















Wiktoria
kurtka - Name it
spodnie - Tally Wejl
czapka - booso

Pan Mąż
kurtka - name it
spodnie - Calvin Klein