10 stycznia 2017

Kto, a może jednak co, robi lepsze foty?

DwaRazyW -Inspirujący blog o modzie dla dzieci, nastolatek i mam

To był piękny weekend, pełen śniegu, przepełniony szaloną zabawą w białym puchu i dziecięcą radością. Tak z pewnością powinna wyglądać prawdziwa zima! Trzy dni błogiego lenistwa i dużej dawki śnieżnego szaleństwa. 
Nasi Instagramowi fani wiedzą o czy mówię. Zasypałam przecież Insta nowymi kadrami o nieskazitelnie dobrej jakości. Bardzo zaprzyjaźniłam się z moim nowym telefonem. Nie byłabym sobą, gdybym wybierając nowego towarzysza życia nie skupiła się na parametrach zdjęć. Dla mnie telefon ma przede wszystkim robić mega foty, a dopiero przy okazji może dzwonić i mieć te wszystkie inne bajery...
Zakochałam się w kolorach i czystości każdej fotografii wrzuconej na Instagrama. Większość z nich nietknięta żadną obróbką i jakimkolwiek filtrem. Sami zdecydujcie, które zdjęcia podobają Wam się bardziej. 
A i jeszcze jedno. To nie jest wpis sponsorowany ;-)

Wiwiana Walburg

futro Lilu
czapka, szal i rękawiczki Zara
buty Anniel


Moja stara poczciwa lustrzanka ...

Wiwiana Wialburg


































... kontra aparat w telefonie.