CHIHUHUA



To małe stworzenie w naszym domu to jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Wiwiana marzyła o niej od lat. Dmuchając świeczki na torcie urodzinowym rok w rok miała tylko jedno marzenie. Mieć psa. Pewnego pięknego dnia marzenie to się spełniło.
Brzmi jak początek kolejnej bajki, ale uwierzcie mi, jest jak w bajce. Opiekuje się nim, dba o niego i kocha ponad życie. Trzeba jej to przyznać, że do posiadania psa przygotowała się doskonale. Czytała książki, przeglądała Internet i robiła prezentacje. 
Teraz nie może się z nim rozstać nawet na chwilę.  Tęskni za nim kiedy on zostaje w domu, a ona biegnie do szkoły. Do plecaka pakuje ulubiony naszyjnik z zawieszką Arteloni  by Apart w kształcie chihuahua  z wygrawerowanym jego imieniem. To taki jej talizman. A kiedy wraca radości nie ma końca. 
Broniłam się przed tym psem wiele lat. Mamy w domu przecież już kota. Teraz razem bawią się i podjadają sobie karmę. Jeśli regularnie śledzicie nasz Instagram z pewnością widzieliście jaką miłością się darzą. Powiedzenie "jak pies z kotem" w naszym przypadku zdecydowanie się nie sprawdza. 
P.S. Pies ma jedną wadę, gryzie moje najlepsze buty. Co mi tam, butów mam przecież pod dostatkiem ...












































Komentarze

Photobucket