WSPOMNIENIA

Jeden z najważniejszych dni Wiwiany już za nami. Aby zapamiętała go w całości przeniosłam wspomnienia na papier. Starannie zaprojektowałam książkę, która zostanie z nią na lata. O printu pisałam Wam już wielokrotnie. Lubię te ich prostolinijne, nieprzekombinowane szablony, które samodzielnie można dostosować kolorystycznie i fakturowo. O jakości pisać już nie będę, bo robiłam to wielokrotnie. Dla mnie zdecydowanie na tak. 
Kolejna fotoksiążka, którą odkładam do biblioteczki. Z pewnością będziemy do niej wracać nie jeden raz. 













Komentarze

Photobucket