Forever love


Z wakacji przywieźliśmy piękną opaleniznę, która pewnie niedługo zejdzie i mnóstwo pięknych wspomnień, które zostaną z nami na bardzo długo. Szczęśliwi czasu nie liczą, ale nie ma co ukrywać, że na urlopie biegnie on zdecydowanie szybciej. 
Choć nasz związek nie może pochwalić się jeszcze długim stażem, to wiem, że to ten właściwy, ten prawdziwy. Dość znaczna różnica wieku nie ma tu żadnego znaczenia. Wielu nie wierzyło, że to ma jakikolwiek sens, my jednak wiemy, że przetrwa wszystko. Jak widać rok urodzenia nie ma nic wspólnego z dojrzałością i przystosowaniem do życia. Zbyt wiele jest osób w moim otoczeniu, które mimo podeszłego wieku, zachowują się jak nastolatkowie, mężczyźni w szczególności. Jest to najzwyczajniej na świecie komiczne. 
Tak czy tak mimo ogromnej rewolucji jaką przeprowadziłam w moim życiu, żałuję tylko jednego, że nie zrobiłam tego wcześniej. I wcale nie zamierzam Was namawiać do układania sobie życia na nowo, ale pamiętajcie nie bójcie się powiedzieć STOP bylejakości. Życie płata nam figle. Ciągle nas czymś zaskakuje, a czas biegnie nieubłaganie. Nie zmarnujcie go! 
Pielęgnujcie więc Moi Drodzy swoją miłość, rozpieszczajcie do woli i nie marnujcie nawet najmniejszej chwili. Każda jest wyjątkowa. Twórzcie swoje piękne historie i zbierajcie z nich pamiątki. Kiedyś będziecie mieć co wspominać.  
Zegarek Aztorin i pierścionek z kolekcji Love Love znajdziecie na stronie Apart

































Photobucket