Charmsy Apart

Charmsy wracają do łask. Pamiętam, jak dobrych kilka a może i nawet kilkanaście lat temu pojawiła się pierwsza bransoletka z zawieszkami marki Apart. Skrupulatnie uzupełniałam wtedy swoją srebrno-czerwoną kolekcję tak długo aż zabrakło mi na niej miejsca. Pamiętam czerwoną szpileczkę i usta. Mam ją zresztą do dziś. 
Teraz charmsy, jak i bransoletka, są w nieco delikatniejszej odsłonie i nie ukrywam, że ta bardzo mi się podoba. Jest zdecydowanie subtelniejsza, a frajda z uzupełniania taka sama ja przez wielu laty. Pięknie prezentuje się na dłoni i jest przy tym niewiarygodnie lekka. 
Będzie doskonałym prezentem z okazji zbliżających się świąt czy Mikołaja, a każda kolejna okazja idealna na jej uzupełnianie. Można w ten sposób pięknie kolekcjonować wspomnienia i za pomocą bransoletki zapisywać ważne dla nas wydarzenia. 





















Photobucket